Kłopoty z ojcowskim miłosierdziem
Małgorzata Frankiewicz
13.03.2010 - 12:30
Rozważanie na IV Niedzielę Wielkiego Postu, rok C
Gdzie jest moje miejsce pomiędzy tymi dwiema skrajnościami: między zatraceniem w buncie a bezkrytycznym zadowoleniem z siebie i swojego miejsca w świecie? Czy naprawdę chcę zapytać, jak korzystam ze swojej wolności? Czy pamiętam, że zawdzięczam ją Bogu i że przeciwko Niemu grzeszę, jeżeli jej nadużywam lub jeżeli nią gardzę? Czy moja pycha nie przeszkadza mi uznać, że potrzebuję miłosierdzia?
Doświadczyć Boga - świadectwo porekolekcyjne
Andrzej Miszk
12.03.2010 - 10:12
Jedyne realne owoce spotkania z Bogiem na pustyni widoczne są w naszych czynach miłości, niekiedy też słowie, które staje się takim czynem. A realny czyn miłości od pobożnego gadulstwa dzieli przepaść. Jeśli jednak zdecydowałem się dać pisane świadectwo swojemu ostatniemu doświadczeniu rekolekcyjnemu, wynika to z mojej świadomości wielkiej potrzeby otwierania osób na głębokie doświadczenie Tajemnicy i wciąż rzadkiego jeszcze w Polsce korzystania z różnych form pogłębionej chrześcijańskiej i niechrześcijańskiej medytacji w trybie wielodniowych cykli modlitewnych w zupełnym milczeniu i odosobnieniu.
Izolatka
Kazimierz Juszczak
13.03.2010 - 12:51
We dwoje łatwiej dźwigać krzyż – rozważania Drogi Krzyżowej dla małżeństw
Jacek Stojanowski
11.03.2010 - 23:54
Tak, szatan istnieje i ma się dobrze
Andrzej Miszk
11.03.2010 - 21:31
43. Wieczór Biblijny w Kasince Małej
„Kto nie jest ze Mną – to ten, kto widząc, kim jestem, co czynię, że uzdrawiam, że głoszę królestwo Boże, zaprzecza temu, odrzuca Mnie, żąda nowych znaków”. To nie jest prosta wątpliwość powiedzieć o Mesjaszu, że jest diabłem. To jest tak naprawdę bycie w mocy tego diabła. Żeby Bogu, żeby świętemu człowiekowi powiedzieć: „Działasz cuda mocą diabła”, samemu trzeba być kuszonym przez złego ducha do zaprzeczania obecności Boga w Jezusie Chrystusie czy w dziełach miłości Jezusa.
Homo interneticus
Małgorzata Frankiewicz
11.03.2010 - 17:18
Z Siecią - na głębię pytań
„Pokolenie Sieci” - dzieciaki i młodzież, którym Internet towarzyszy niemal od pierwszych chwil życia. Gdy osiągną wiek dorosły, będą mieli za sobą średnio 10 000 godzin spędzonych online. Jedni naukowcy ostrzegają, że wpłynie to wyjątkowo szkodliwie na funkcjonowanie młodego mózgu, inni natomiast uznają takie opinie za wyraz obaw starszych osób, które nie zawsze nadążają za technologicznymi nowinkami i towarzyszącymi im zmianami zachowań. Tak czy owak – na naszych oczach powstają nieznane dotychczas sposoby ludzkiego funkcjonowania, rodzi się homo interneticus.
Marcowe kobietony i Joanna papieżyca
Maria Kudroń
10.03.2010 - 13:46
List
Joanna Osiak-Hainey
07.03.2010 - 21:49
Pedały, żółtki, wykształciuchy… - powtórka z tolerancji
Małgorzata Frankiewicz
07.03.2010 - 17:22
Z Siecią- na głębię pytań
Dla mniej uważnych czytelników powtórzę własnymi słowami to, co w wypowiedzi mojego rozmówcy wydało mi się najistotniejsze: jeżeli ktoś należy do grupy narażonej na dyskryminację (homoseksualista, obcokrajowiec, niepełnosprawny, przedstawiciel jakiejkolwiek innej mniejszości itp.), to ma prawo używać stygmatyzujących określeń wobec siebie i członków swojej grupy, ale nikt „z zewnątrz” nie powinien tego robić nawet z sympatią i mając we własnym mniemaniu dobre intencje.
Podwójne życie Mojżesza
Maria Kudroń
06.03.2010 - 17:32
Mojżesz dzięki mądrości, przemianie charakteru i poglądów, połączonej z wiarą, mógł udźwignąć brzemię dokonywania cudów. On też pojął sens bezimienności Pana. W zalewie egipskich bóstw ten jeden, bez imienia, staje się Bogiem, za którego głosem pójdą Izraelici. Kamienny mąż o groźnym obliczu z kamiennymi tablicami jest tylko częścią wizerunku niezwykłego człowieka.
Gadanie pod chórem
Krzysztof Nowicki
05.03.2010 - 21:22
Koszerne pocałunki
Małgorzata Frankiewicz
04.03.2010 - 11:33
Z Siecią - na głębię pytań
Jeżeli nie wychowaliśmy się w żydowskiej rodzinie lub nie mamy żydowskich przyjaciół, to przepisy określające zasady koszerności potraw wydają się nam egzotyczne, skomplikowane, tajemnicze. Na ogół nie wiemy nawet, że pewne „dogmaty” polskiej kuchni zawdzięczamy wielowiekowemu współistnieniu polskiego i żydowskiego narodu. Dlaczego na przykład nie popijamy parówek mlekiem? To właśnie echo jednej z podstawowych żydowskich zasad, aby nie łączyć ze sobą produktów mięsnych i mlecznych. Gdyby uważniej poszukać, to takich ciekawostek znalazłoby się zapewne sporo.
Zawłaszczanie Boga
Andrzej Miszk
03.03.2010 - 23:41
Mecenat z korzyścią wzajemną
Maria Kudroń
03.03.2010 - 22:39
TEZEUSZ został zaproszony na pierwszy z cyklu wernisaży-spotkań w krakowskiej galerii-kawiarence „Rękawka”. Projekt „Wernisaże i architektura” ma ożywić ideę mecenatu krakowskiego biznesu nad sztuką. To jest alternatywa wobec obrazu kultury konsumpcyjnej lub zinstytucjonalizowanej. – Biznes, mecenat na sztuką może traktować jako korzyść wzajemną – mówi organizatorka imprez Anna Zabtyr-Jamróz – powstaje przestrzeń, w której człowiek odczuwa sens, potrzebę posiadana rzeczy wartościowych, pięknych i dobrej jakości.
Droga Krzyżowa
Andrzej Miszk
03.03.2010 - 12:27
Psy grają fair
Małgorzata Frankiewicz
27.02.2010 - 23:12
Z Siecią - na głębię pytań
Na podstawie obserwacji naukowcy dowodzą mianowicie, że zwierzęta z rodziny psowatych (psy, wilki, kojoty) posiadają pewne zaczątki moralnej inteligencji. W zabawach tych zwierząt widać zachowania świadczące o altruizmie, tolerancji, umiejętności wybaczania i przestrzegania pewnych stałych zasad. Psowate w zabawie stosują ścisły kod postępowania, dzięki czemu szczenięta uczą się społecznych reguł, które pozwalają ich społeczności osiągnąć sukces. Zabawa buduje również oparte na zaufaniu relacje między członkami stada, co umożliwia podział zadań, istnienie pewnej hierarchii, współdziałanie podczas polowań, wychowanie młodych oraz obronę pożywienia i terytorium.
Najtrudniejsza miłość: czy potrafię kochać swoich nieprzyjaciół?
Andrzej Miszk
27.02.2010 - 17:22
41. Wieczór Biblijny w Kasince Małej
Jeżeli Jezus mówi o naśladowaniu Boga w miłości do złych i dobrych, sprawiedliwych i niesprawiedliwych, to moje osobiste doświadczenie jest takie, że miłować nieprzyjaciół można jedynie dzięki głębokiemu spotkaniu w modlitwie z samym Bogiem i czerpaniu z Jego łaski przebaczenia, z Jego łaski miłości. W oparciu o samą ludzką naturę nie można udźwignąć przebaczającej miłości wobec tych, którzy nas skrzywdzili bądź zniszczyli cenne dla nas dobra, zabili nasze ukochane osoby, zdradzili nas albo uważają, że myśmy ich skrzywdzili i nas nienawidzą. Tego może dokonać w nas jedynie łaska Boża.
Przemienienie Pańskie
Beata Bogdanowicz
27.02.2010 - 16:49
Spotkanie z Bogiem zmienia człowieka, zmienia jego serce. Na górze Przemienienia uczniowie ujrzeli swego Mistrza, jak w boskim majestacie rozmawia z Mojżeszem i Eliaszem. Dobrze, że było ich trzech. Jednemu mogłoby się wydawać, że śni. Jedna z interpretacji tego fragmentu jest taka, że widok chwały Jezusa ma umocnić uczniów w czasie nadchodzących dramatycznych wydarzeń. Aby nie stracili wiary w Jezusa podczas aresztowania, ukrzyżowania, śmierci. Aby wystarczyło do zmartwychwstania. Nie wiem, czy ta interpretacja trafia w sedno, ale uczniowie trzymają się razem (z jednym wyjątkiem).
Czy klerykalizm da się leczyć?
Andrzej Miszk
27.02.2010 - 14:51
Największą słabością polskiego katolicyzmu jest klerykalizm. W przypadku duchownych polega na postawie: „my wiemy najlepiej, co jest dobre dla naszych wiernych i dla Kościoła, władzą się nie podzielimy”. Klerykalizm świeckich dzieli się na dwa zasadnicze nurty: Pierwszy, to klerykalizm „lenników” – to dobrowolna zgoda na roszczenia klerykalizmu duchownych. Drugi, to klerykalizm „klientów” i jego postawę można sformułować tak: „księża są od załatwiania naszych spraw religijnych, a my chcemy jedynie korzystać z ich usług”.
Ojciec Digital: pokuta
Jolanta Łaba
27.02.2010 - 12:32
Nastolatki i seks
Kazimierz Juszczak
24.02.2010 - 18:34
„Tato, a moje koleżanki mówią, że wcale nie trzeba obrączki, aby uprawiać seks, a mi się to bardzo nie podoba” - oznajmiła moja 13-letnia córka wracając ze szkoły. Nieco zmieszany, musiałem podjąć temat, aby nie zostać uznany za ignoranta przez moją nastolatkę. A więc byłem ciekaw jej opinii na ten temat. „No, uważam, że nie jest to dobre, bo Bóg stworzył człowieka tak, aby miał jednego partnera – męża i był wierny przez całe życie. Ponadto wszelkie inne związki i seks pozamałżeński Bogu się nie podoba”.
Nietykalni i ich ofiary
Andrzej Miszk
24.02.2010 - 12:05
Dla niemieckich jezuitów i Kościoła katolickiego w Niemczech nastał czas bolesnej próby. Od miesiąca wychodzą na jaw porażające fakty dotyczące molestowania seksualnego młodzieży męskiej w 70-80 latach w elitarnych szkołach prowadzonych przez jezuitów. Dotąd zgłosiło się już ponad 100 ofiar - byłych podopiecznych gimnazjum jezuickiego w Berlinie. Skandal stał się powodem zwołania specjalnej Konferencji Episkopatu Niemiec, a wczoraj na tle skandalu doszło do poważnego napięcia Kościołem katolickim a resortem sprawiedliwości, który zarzucił przełożonym kościelnym stawianie się poza prawem i niechęć do współpracy w wyjaśnieniu skandalu.
Jego świątobliwość
Maria Kudroń
21.02.2010 - 19:55
Gdzie wszystko jest na swoim miejscu…
Jolanta Łaba
20.02.2010 - 15:16
Zawsze, kiedy chcemy przygotować się do jakiejś misji, do wykonania ważnego zadania wynikającego z naszego powołania, oprócz dobrych natchnień, oprócz aniołów dobrej rady i Bożej inspiracji, pojawia się też Zły. Przystępuje do modlącego się i podsuwa mu pod oczy, pod serce, pod duszę inne perspektywy. Miesza plany, mąci decyzjami, odwraca uwagę od prawa Bożego, kłamie, zwodzi i oszukuje. Jest na tyle bezczelny, że przybliża się nawet do Boga. Do Syna Bożego.
Klerykalna ambona, czyli o grozie kiepskich kazań
Andrzej Miszk
19.02.2010 - 16:06
Dla większości polskich katolików niedzielne, świąteczne i rekolekcyjne kazania i homilie są nieomal jedyną formą autorytatywnej interpretacji Słowa Bożego, z którą się spotykają w życiu. I większość tych kazań jest właśnie taka jak te, których słucham i ja w świątyniach na prowincji Polski. Pomyślałem z uśmiechem, że dla mnie być może te kazania to część praktyk pokutnych w Wielkim Poście. Ale tak na serio: powiało grozą. Zrozumiałem do głębi, że masowy katolicyzm w Polsce, a to, co choćby robimy w Tezeuszu dzieli zupełna przepaść. I nie zdołamy polepszyć homiletycznej jakości posługi większości polskich księży.
W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!
Zofia Jaros
16.02.2010 - 14:56
Otwartość ludzkiego serca dokonuje się poprzez pragnienia, tęsknoty i rany – jest jednocześnie otwartością Królestwa Bożego – dlatego zaproszenie kierowane jest do ślepych, chromych, płaczących, ubogich i głodnych, po to, by ich nasycić i rozweselić. Zdajemy sobie sprawę, że na ziemi jesteśmy tylko pielgrzymami, a nasza radość i nasycenie dopełni się dopiero w „królestwie u kresu wieków”, teraz jeszcze wszystko dzieje się „jakby w zwierciadle”. Na tej ziemi nasza wiara nie straci nigdy swej siostry - wątpliwości.
z labiryntem...
03.02.2010 - 11:47
![]()
Archiwum części prac publikowanych jako ilustracje do głównych bloków tematycznych tezeusza
pamiętaj człowiecze, prochem jesteś i w proch się obrócisz...




