| Imieniny: |  
 | Imieniny:
 


Wulkan miłości

zobacz blog

Przemysław Radzyński

W debacie o aborcji zawsze brakowało mi głosu kobiet, które stanęły przed wyborem. I wybrały życie, mimo dramatycznych okoliczności, które temu wyborowi towarzyszyły. Wśród moich bohaterek jest i była prostytutka, która nie wie, kto jest ojcem jej dziecka, i prosta kobieta, która oddała córkę do okna życia. Są też kobiety, które nie musiały wybierać. Anna – mama Celi z zespołem Downa – nie wiedziała, że jej córka urodzi się chora, ale daje piękne świadectwo bycia rodzicem dziecka chorego. Świat z Celą, z Downem, jest dla niej piękniejszy, niż ten, w którym zabrakłoby córki i jej choroby.
komentarze (0)zaloguj się by skomentować




Dlaczego odchodzą? Rzecz o hałaśliwej i “cichej” apostazji z punktu widzenia zwykłego duszpasterza

zobacz blog

ks. Adam Winski

Dwa pytania Chrystusa budzą we mnie niewyjaśniony niepokój. Wyrażają one odwieczną tajemnicę skrytą na dnie ludzkiego serca, gdzie dokonuje się przedziwna walka pomiędzy ”wierzę Panie”, a kłującą nieobecnością Obecnego. Delikatna struna wiary zdaje się drgać, tylko tak jakoś niepewnie z opuszczoną głową i rumieńcami zawstydzenia. Jednak pytania ”Poszukującego szukających Go” pozostają konkretne: „Czy i wy chcecie odejść?”(J 6,67) i „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę, gdy przyjdzie?”(Łk 18,8)
komentarze (6)zaloguj się by skomentować




Radość o poranku...

zobacz blog

Kazimierz Juszczak

Majowy piękny poranek, pełen szczebiotania ptaków, świeżych gałązek na drzewach, uroczego zapachu pełnego kwiecia, rodzącej i rozwijającej się przyrody budzi w nas wspomnienia młodości, dzieciństwa, pierwszych uniesień miłosnych. Pragnęlibyśmy, aby ten czas trwał wiecznie, a my młodzi, silni i piękni, abyśmy trwali w tej młodzieńczej, szalonej, przepięknej rzeczywistości. Czy jest to możliwe? Patrząc na swoje 51-letnie ciało, które ma ewidentnie za dużo kilogramów, które ma problemy z oddychaniem, krążeniem, cholesterolem i jeszcze innymi kwestiami, chciałoby się powrócić do dni, które już minęły. Chociaż poeta mówi, że jednak "ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy"...
komentarze (1)zaloguj się by skomentować




O piłce z Ratzingerem

zobacz blog

Mirosław Roman Kaniecki

Połowa lat sześćdziesiątych. Mamy z kolegami po dziewięć lat. Wracamy ze szkoły. Marzymy, że kiedyś zagramy w reprezentacji Polski. Nikt z nas nie zagrał. Niektórzy później bronili barw brodnickiej Sparty. Moim największym sukcesem było zorganizowanie drużyny z pracowników małych stacji i wygrania z nią w mistrzostwach węzła PKP Brodnica. Futbol uczy człowieka (...) przede wszystkim zdyscyplinowanego bycia razem; jako gra drużynowa zmusza do podporządkowania siebie całości. 


komentarze (2)zaloguj się by skomentować




Po prostu radość

zobacz blog

ks. Adam Winski

Nauczyciel z Nazaretu paradoksalnie zaraz przed Swoją męką powiedział: „aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna” ( J 15,11 ). Popularny we Włoszech ruch ewangelizacyjny Nowe Horyzonty do głòwnej swojej reguły zalicza przyrzeczenie radości... Przydałoby się owe ślubowanie każdemu ochrzczonemu...
komentarze (1)zaloguj się by skomentować




gdzie miłość wzajemna... ?


cogito

chyba rzeczywiście trzeba wrócić do korzeni - tak wg pierwszego listu św Piotra - bądźmy wierzący, ale wewnętrznie, niezależnie od polityki i praktyki osób, od których jesteśmy zależni np finansowo. Nic lepiej jak nasze dobre uczynki powodowane miłością bliźniego (a bliźnim jest KAŻDY) nie przyciągnie innych ku wartościom, które sami wyznajemy.
komentarze (13)zaloguj się by skomentować




Vademecum świętego. Po pierwsze miłość...

zobacz blog

Inka Bestry

Rozważanie na VI Niedzielę Wielkanocną, rok B2

Z miłości Jezus oddał za nas swoje życie i objawił nam Ojca. Naśladowanie Go w jego miłości jest wielkim wyzwaniem. Kochać na jego wzór oznacza poświęcanie swojego czasu i zdolności innym oraz prowadzenie ich do poznania Ojca. Zdarza się, że świadomość czekającego trudu wzbudza obawę przed doświadczeniem własnej, powodującej upadki, słabości.


komentarze (2)zaloguj się by skomentować




Nowa Rada Fundacji Tezeusz

zobacz blog

Małgorzata Frankiewicz

Przed paroma dniami Krajowy Rejestr Sądowy odnotował zmiany, które od kilku miesięcy były przedmiotem namysłu, starań i rozmaitych stosownych zabiegów ze strony osób związanych z Fundacją Tezeusz. Zatwierdzono mianowicie dwoje nowych członków Rady Fundacji. Są to Zofia Jaros i Mariusz Maszkiewicz. Przypomnę, że Rada Fundacji to organ kontrolujący i opiniujący Fundacji, który ma nadzorować realizację jej statutowych celów.
komentarze (0)zaloguj się by skomentować




Mistyczne Podlasie - cerkiewka w Koterce

zobacz blog

opiekun_ogrodów

Uroczysko Koterka jest bez wątpienia jednym z najbardziej mistycznych miejsc Podlasia. Na tym skrawku dawnego województwa poleskiego (w międzywojniu gmina Wysokie Litewskie, powiat brzeski) zachowała się wyjątkowej urody drewniana cerkiewka, wzniesiona niemal na bagnie w 1912 r. w miejscu, w którym w 1852 r. mieszkance pobliskiej wsi Tokary - Eufrozynie Iwaszczuk - miała się ukazać Matka Boska. Eufrozyna w trzecim dniu Świętej Trójcy zbierała na uroczysku Koterka szczaw, gdy zupełnie nieoczekiwanie ukazała się jej nieznajoma kobieta, oznajmiając, iż dzień święty ludzie powinni czcić nie pracując. Nakazała również, by mieszkańcy wsi wraz miejscowym proboszczem przynieśli w procesji w to właśnie miejsce krzyż i modlili się przed nim o przebaczenie grzechów.
komentarze (0)zaloguj się by skomentować




Kto jest bez grzechu ............ .


ostatni

Nie potrafię inaczej patrzeć na tę historię jak tylko przez pryzmat strachu tej kobiety, uczucie, że to już koniec, nie ma ratunku, wyrok jest oczywisty, przecież zakon nie przewiduje taryfy ulgowej za taki czyn. Spróbujmy wczuć sie w sytuację tej kobiety: to nie były dzisiejsze sądy, które używają okoliczności łagodzących. Ta kobieta musiała być pewna, że to już koniec, pewnie nie raz widziała egzekucję za taki czyn.
komentarze (9)zaloguj się by skomentować




Alegoria o winorośli

zobacz blog

Beata Bogdanowicz

Rozważanie na V Niedzielę Wielkanocną, rok B2

Wracając do niego co kilka lat odkrywam, że kolejne słowa wywołują moje poruszenie, zapadają w serce. Odczytuję to tak, jak gdyby ta alegoria o winorośli była opisem pewnej drogi od początku do końca. Od Jezusa, który jest krzewem winnym uprawianym przez Ojca, po odcinanie tych latorośli, które nie przynoszą owocu; oczyszczanie tych, które przynoszą aby przyniosły jeszcze obfitszy. To opowieść o drodze ku czystości serca.


komentarze (3)zaloguj się by skomentować




Inkulturacja czy rekultywacja?

zobacz blog

Małgorzata Frankiewicz

 Z radością psa Pawłowa zareagowałam na słowo inkulturacja w wypowiedzi Tadeusza Bartosia. Bo przecież wierzący bywają bardzo nietaktowni, władczy, zaborczy, apodyktyczni itp., gdy chcą przekonać innych do podzielania swoich poglądów czy naśladowania swoich postaw. Bo przecież nawet jeżeli jako wierzący cenimy sobie postawę dialogiczną, to mamy kłopoty ze znalezieniem odpowiednich metod dialogu, często czujemy się zakłopotani, a nawet bezradni wobec wyzwań współczesnej kultury.


komentarze (18)zaloguj się by skomentować




Trzy jeziora

zobacz blog

Mirosław Roman Kaniecki

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Tak zaczyna się historia każdej miłości. Stworzył ziemię, żebyśmy mieli, gdzie być i niebo, żebyśmy byli w nie zapatrzeni. Nad nami nie tylko niebo gwieździste, ale i słoneczne, i pochmurne, o wschodzie i zachodzie słońca. Pakowaliśmy po obiedzie jedzenie, picie, książki, koc przed wyjazdem nad wodę. Wziąłem do ręki numer pisma z moim wierszem „W lesie nad jeziorem”: zawołało mnie drzewo / objąłem je // zawołało mnie jezioro / umyłem ręce // zawołało mnie niebo spojrzałem mu w twarz // zawołało mnie słońce / musiałem zmrużyć oczy.  


komentarze (1)zaloguj się by skomentować




Różnorodność Kościoła

zobacz blog

Kazimierz Juszczak

Od dłuższego czasu nurtuje mnie temat Kościoła w kontekście Królestwa Bożego. Dlatego też dzisiejszy mój wpis poświęcę właśnie temu zagadnieniu. Zdaje się, że tematyka jest niesłychanie ważna ze względu na ogromną niewiedzę w naszym kraju tego, czym w ogóle jest Kościół Jezusa Chrystusa i w związku z tym, brakiem wiedzy na temat tego, czym jest chodzenie w mocy Królestwa Bożego.


komentarze (17)zaloguj się by skomentować




Śmierć Jezusa w pozamoralnym sensie

zobacz blog

Skwantowany

Żeby jednak rozładować napięcie między normą a koniecznością, Jezus musi zgodzić się na śmieć. Dobrowolne oddanie się rzymskim oprawcom oraz usprawiedliwienie ich działań (przebaczenie) w procesie ma znosić rozdział pomiędzy tym co zabija a zabijanym. To afirmacja uznająca że nie ma ucieczki przed groźnymi oraz niszczycielskimi impulsami, bo Jezus nie wyrzeka się przemocy lecz ją wchłania. Rytualizuje śmierć ustawiając ją w kontekście świętości.


komentarze (0)zaloguj się by skomentować




Czy chcemy Dobrego Pasterza?

zobacz blog

Tomasz Żmuda

Rozważanie na IV Niedzielę Wielkanocną, rok B2

Dobry pasterz zna swoje owce. On nawet policzył włosy na ich głowach! Nie ma nic zakrytego, co nie miałoby być przed nim ujawnione. On nas nazwał dziećmi swymi. Zna i przenika nas na wskroś. Nie jeden się dziwił, gdy zapowiadał Piotrowi, że to na nim zbuduje swój Kościół. Mówił to Piotrowi, który nie miał odwagi przyznać się przed ludźmi do swego Pana.


komentarze (38)zaloguj się by skomentować




Piękni niepełnosprawni

zobacz blog

Arkadiusz Zając

Osoby niepełnosprawne z pewnością odbierają nieco inaczej rzeczywistość, aniżeli osoby pełnosprawne. Dysponują przecież o wiele większym bagażem doświadczeń. Właśnie dzięki swoim często traumatycznym doświadczeniom nabierają dystansu do życia, który zazwyczaj osiąga się wraz z wiekiem. A i to nie zawsze. Tym swoim dystansem do życia potrafią się dzielić z osobami pełnosprawnymi, które z tych kontaktów mogą czerpać energię życiową.
komentarze (2)zaloguj się by skomentować




Kiedy ktoś umiera

zobacz blog

Mirosław Roman Kaniecki

Kiedy umiera poeta, czytam jego wiersze. Kiedy umiera piosenkarz, słucham jego przebojów. Kiedy umiera aktor, przypominam sobie jego role. Kiedy umiera sportowiec, myślę o jego osiągnięciach sportowych. Kiedy umiera ktoś znajomy... Lektura nekrologów ma sens. Dziesięć lat temu zmarł kolega z klasy, a ja dowiedziałem się o tym dopiero po jego pogrzebie. Cieszył się, że ekipa Engela awansowała na mistrzostwa świata, ale podczas imprezy kibicował już w niebie.  


komentarze (1)zaloguj się by skomentować




Czy sam Pan Bòg znudził się swoim Kościołem?

zobacz blog

ks. Adam Winski

Powszechne określenie „ krysys Kościoła” jest bezzasadne i bezsensowne w katolickiej eklezjologii. Pan Bóg - wiecznie żywe źródło i serce Kościoła - nigdy nie miał, nie ma i nie będzie miał kryzysu! Dlatego czepliwi niech w ostateczności mòwią i piszą o ewentualnych kryzysach poszczegòlnych ludzi Kościoła, nigdy zaś o kryzysie Kościoła albo w Kościele, bo nie wolno wymiaru boskiego przycinać do naszych ciasnych schematòw.
komentarze (7)zaloguj się by skomentować




Wygłodzeni

zobacz blog

Przemysław Radzyński

Rozważanie na III Niedzielę Wielkanocną, rok B2

Scena musiała być niezwykła – dyskutujący o zmartwychwstaniu Jezusa uczniowie w jednej chwili widzą Zmartwychwstałego; zdziwienie i strach mieszały się pewnie z radością i pokojem, ale – przynajmniej na początku – te pierwsze uczucia musiały przeważać. Gdy oni jeszcze nie zupełnie dowierzali temu, co się właśnie dzieje, gdy zmieszaniu towarzyszył lęk, ich mistrz pyta ich o jedzenie. A gdy Mu je podają, bez skrępowania zabiera się do konsumpcji.


komentarze (0)zaloguj się by skomentować




Pożegnanie

zobacz blog

Tomasz Szóstek

Przyszła wiosna. Przyniosła wiele nowych rozwiązań. Och – gdyby one tak same z nieba spadały na wiosnę. Zakończenie mojej Tezeuszowej wędrówki też nie przyszło samo z siebie. Doświadczenie tych dwóch wspólnych lat to jedno z najciekawszych wydarzeń, które towarzyszyło mojej migracji.
komentarze (9)zaloguj się by skomentować




Kto połamie nam Chleb? Spojrzenie na zjawisko spadku powołań

zobacz blog

ks. Adam Winski

W Kościele widoczna jest tendencja do umiłowania lub znienawidzenia statystyk. Jedni stwierdzają i uparcie bronią nieskuteczności metod statystycznych, bo rzeczywistość wiary jest nadprzyrodzona i w konsekwencji niemierzalna. Inni przywiązują nadzwyczajną wagę do badań statystycznych, nawet tych o wątpliwych źròdłach, w celu potwierdzenia swoich teorii. Zostawmy te dyskusje specjalistom i uznajmy zgodnie drastyczny spadek powołań w całej Europie. Fakty? Gdy rozpoczynałem formację seminaryjną, było około stu seminarzystòw, dzisiaj jest ich około 50 ( upłynęło zaledwie 8 lat akademickich). We włoskiej diecezji, w ktòrej obecnie posługuję, od 17 lat nie było żadnego wyświęconego kapłana diecezjalnego!
komentarze (24)zaloguj się by skomentować




Z mar Twych wstań!

zobacz blog

Przemysław Radzyński

Najnowszy cud w Medziugorie, to kury znoszące …czekoladowe jajka. O tym cudzie opowiadała goszcząca w marcu w Polsce Ania Golędzinowska. Promowała swoją książkę-świadectwo Ocalona z piekła. Od jakiegoś czasu mieszka w Medziugorie – znanym miejscu objawień maryjnych. Ania podkreśla, że osobiście nigdy nie widziała tam Matki Bożej czy „kręcącego się Słońca”.
komentarze (0)zaloguj się by skomentować




Krótko o grzechu i Boskim miłosierdziu.

zobacz blog

Wojtek T. "Modem" Jałoszyński

Tak się zastanawiam, ileż to ja razy upadałem i podnosiłem się w swoim świadomym chrześcijaństwie. Setki, jeśli nie tysiące razy. Ileż to ja przysięgałem na Boga, że nigdy więcej tego czy owego (nie musicie wiedzieć czego) nie zrobię? Ileż to razy szedłem do kratek spowiedzi i słyszałem jakże piękną formułę: "rozgrzeszam Cię w imię Ojca, Syna i Ducha świętego"? Mnóstwo! A najbardziej bolesne jest to, że za prawie każdym razem było to znów to samo, znów ta sama wada, ta sama bela!
komentarze (8)zaloguj się by skomentować




Tischnerów dziesięciu

zobacz blog

Mirosław Roman Kaniecki

Choćbyśmy mieli dziesięciu księży Tischnerów i ani jednego ojca Rydzyka, Kościół - podobnie jak świat - nie byłby lepszy, niż jest, bo my jesteśmy niedoskonali i jedyne, co jesteśmy najczęściej w stanie zmienić, to świat wokół nas, najbliższy. Najpierw dom, potem może coś we wspólnocie lokalnej. Tak samo rzecz ma się i z Kościołem Zmieniać go możemy wokół siebie. A więc także najpierw dom, ten Kościół najmniejszy. Potem może coś w parafii, ale ilu to się chce?  


komentarze (8)zaloguj się by skomentować




Tomasz, wiara i miłosierdzie

zobacz blog

Jola

Czym jest Miłosierdzie? Wiele jest odpowiedzi, ale spróbujmy jednej, za Tomasem Halikiem, że to właśnie - dotykanie ran Chrystusa. To wchodzenie z łapami, paluchami, powonieniem, smakiem, wzrokiem w te obszary Chrystusowego Ciała - czyli Kościoła, które są Jego ranami. W ból, w chorobę, w upośledzenie, w nędzę, w krzywdę, w bezdomność, w ich smród i odrażający wygląd i beznadziejność, ale też w zniewolenia wszelakie, zboczenia, obrazoburstwo, niewiarę , prześmiewstwo... W te miejsca, na które jest nam czasem trudno nawet popatrzeć, o których czasem chcielibyśmy zapomnieć; to są Jego rany.
komentarze (0)zaloguj się by skomentować




Siła stanu podgorączkowego

zobacz blog

Małgorzata Frankiewicz

Rozważanie na II Niedzielę Wielkanocną - Miłosierdzia Bożego, rok B2

Jezus zrozumiał przecież postawę Tomasza i nawet sam wyszedł mu naprzeciw zachęcając, ab dotknął Jego ran. Obyśmy zawsze potrafili naśladować pod tym względem Jezusa! Obyśmy potrafili wskazywać wątpiącym prawdziwe Jezusowe rany, zamiast potępiać ich niepokój czy uznawać ich za niegodnych uczestniczenia w naszych chrześcijańskich wspólnotach! Obyśmy nie zapominali, że do Boga prowadzi więcej dróg, niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, a wśród nich jest także droga niedowiarstwa!


komentarze (3)zaloguj się by skomentować




Świnie jesteście!

zobacz blog

ks. Adam Winski

Chyba to jedyna niedziela w roku, kiedy sam Chrystus wskazuje na temat i treść przepowiadania, składając przy tym wielkiej wagi obietnice: „...a kapłani mają w dniu tym mówić duszom o tym wielkim i niezgłębionym miłosierdziu Moim”. Dla kapłanòw głoszących Miłosierdzie Boże Chrystus zapewnia obfite wylanie Swojej łaski i miłosierdzia, zatem pełen ufności piszę...
komentarze (43)zaloguj się by skomentować




Symbole religijne

zobacz blog

Kazimierz Juszczak

Jakie jest miejsce symboli religijnych we współczesnym pluralistycznym społeczeństwie, czy miejsce krzyża, szczególnie w czasie, kiedy tak mocno się nim szermuje w kontekście tragedii smoleńskiej? W końcu jak się mają działania „nowych” ugrupowań politycznych wobec owych symboli, czy mają rację, czy nie? Te pytania zdaje się, że muszą znaleźć swoje odpowiedzi u współczesnego inteligentnego człowieka mieszkającego w Polsce, a tym bardziej duchownego jednego z wyznań chrześcijańskich.


komentarze (3)zaloguj się by skomentować




Ślepcy w drodze do Emaus

zobacz blog

ks. Adam Winski

Zadziwia mnie postawa uczniòw w drodze do Emaus. Umiłowani synowie, wybrane grono, ktòre przez trzy lata towarzyszyło dniem i nocą swojemu Mistrzowi, nie rozpoznaje Go w drodze. Nie w rozpędzonym tłumie, pędzącym od jednej do drugiej poświątecznej wyprzedaży, ale stając z Nim twarzą w twarz. I nie rozpoznają Go, rozmawiając z Nim przez kilka godzin żmudnej wędròwki, nie wiadomo ku czemu lub ku komu...


komentarze (1)zaloguj się by skomentować




Ciąg dalszy nastąpił

zobacz blog

Mirosław Roman Kaniecki

 Nie lubię powiedzenia: Święta, święta i po świętach. Jest w nim dyskredytacja naszych starań przedświątecznych i samych świąt. Jeśli Chrystus zmartwychwstał, to Wielkanoc się nie skończyła. Zawsze jest czas ewangelii. Kto nie umie cieszyć ze świąt, temu i dzień powszedni będzie nie łatwy, a może nawet bez sensu. Od dawna uważam, że każdy dzień jest święty, bo dany nam od Boga.  


komentarze (0)zaloguj się by skomentować




Ewangewlia ( 10.04, wtorek). Wezwanie

zobacz blog

Jola

Maria NIE MUSIAŁA dotykać, by uwierzyć, wierzyła całym sercem, była pierwsza, kochała bezwarunkowo. Tomasz nie pragnął dotykać, nie miał potrzeby uściskania Mistrza – miał potrzebę wiary. Ona cała była pragnieniem, nie by cokolwiek potwierdzać, ale by dać wyraz całkiem ludzkiej radości wypełniającej po brzegi.
komentarze (4)zaloguj się by skomentować




Wielkie Toronto

zobacz blog

Tomasz Szóstek

Zdążyłem się przyzwyczaić do laickich Świąt Wielkanocnych. Od czterech lat nie spędzałem ich tradycyjnie. Wiele osób pewnie uzna, że dużo tracę. Kulturę, więzi, tradycje. W pewnym sensie pewnie mógłbym się nawet z tym zgodzić. Z drugiej strony mam wiele powodów, które sprawiały, że święta były dla mnie dużym obciążeniem. Nie rozumiem postawy Kościoła Katolickiego w wielu kwestiach i uczestnictwo w jego świątecznych wydarzeniach stała się dla mnie obłudne. Wręcz nieuczciwa w stosunku do jego współwyznawców. Chyba to nie jest tak że dałem sobie po prostu z tym spokój. Raczej zdecydowałem się już od jakiegoś czasu przestać udawać, że te wydarzenia są dla mnie ważne. Że napełniają mnie jakimś specjalnym uczuciem.
komentarze (1)zaloguj się by skomentować




Zmartwychwstanie i życie

zobacz blog

Jolanta Łaba

Rozważanie na Wielkanoc - Zmartwychwstanie Pańskie, B2

Oczywiście my współcześni chrześcijanie znamy dalsze konteksty, wiemy co było dalej. Wiemy, że byli też ci, którzy próbowali zafałszować fakt zmartwychwstania, przekupić strażników, którzy mieli rozpowiadać, iż ciało wykradziono, gdy oni zasnęli na służbie. Byli też tacy, którzy uwierzyli w Zmartwychwstałego dopiero, gdy Go ujrzeli albo wsadzili palce w Jego rany. Wiemy, że Chrystus Zmartwychwstały ukazywał się niejednokrotnie swoim uczniom i nie tylko im. Że nastąpiło zesłanie Ducha Świętego, i rozesłanie uczniów na cały świat.


komentarze (0)zaloguj się by skomentować




Próba ufności

zobacz blog

Ewa Karabin

W Wielką Sobotę, gdy Zbawiciel leży w grobie, a my po raz kolejny oczekujemy wypełnienia się Boskich obietnic, widoczne jest to, że Kościół tworzą ludzie, którzy starają się ufać, czasem mimo wszystko. Ufać, choć tak często instytucjonalny wymiar Kościoła nas zawodzi, choć wielokrotnie spotykamy wewnątrz niego zło i grzech, ufać pomimo własnych słabości i ograniczeń, ufać nawet gdy gaśnie w nas wiara i nie dostrzegamy sensu.
komentarze (1)zaloguj się by skomentować


Dowiedz się pierwszy o nowościach
Subskrybuj RSS blogów Tezeusza

Tezeusz on Facebook
home forum